Ambitne drożdże rosły na potęgę. Zamierzały zdobyć cały świat, więc uznały, że im bardziej rosną, tym większy kawałek świata zdobędą. Nie przewidziały tylko, że ludzie im w tym przeszkodzą. Że zagospodarują cały zapas dostępnych drożdży i wykorzystają do swoich wypieków. Drożdże rosły jak na drożdżach, ale zamiast zdobywać świat, utrzymywały tylko dotychczasowy stan posiadania. W końcu zapomniały o zdobywaniu świata i rosły tylko po to, by przetrwać.
Autor: Ewa Damentka