Trzymasz w dłoniach sfatygowany list, dopiero co dostarczony przez pocztę. Długo szedł. Wiele lat… Wpatrujesz się w litery pisane ręką dobrze znanej ci kiedyś osoby i być może z pewnym niedowierzaniem czytasz: „Kochany, jakoś nie było okazji, by wcześniej powiedzieć Ci, ile dla mnie znaczysz i podziękować za Twoją obecność w moim życiu. Szczególnie gorąco dziękuję Ci za Twoje uśmiechnięte oczy. Radość o poranku i w ciągu całego dnia. Za Twoje poczucie humoru, za życzliwość nie tylko do mnie, ale też do całego świata. Do ludzi, zwierząt, ptaków. Wdzięczność za wszystko pozytywne w Twoim życiu. Za to, że potrafisz dziękować za to, co otrzymujesz, że potrafisz dzielić się ze mną swoimi i moimi radościami. Za ciepło i delikatność Twoich rąk. Dziękuję”.
Autor: Danuta Majorkiewicz