Ciemność zgęstniała – 57

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i w pewnej chwili jeden z obserwatorów odszedł na tyle daleko, by zobaczyć, że światło tworzy dużą plamę z czarną kropeczką pośrodku, a ciemności towarzyszy biała kropeczka. Plamy przez chwilę wirowały, jakby ustalając swoje granice, a potem oczom obserwatora ukazał się utworzony przez nie starożytny symbol Yin-Yang.

Autor: Ewa Damentka