Trzymasz w dłoniach – 13

Trzymasz w dłoniach sfatygowany list, dopiero co dostarczony przez pocztę. Długo szedł. Wiele lat… Wpatrujesz się w litery pisane ręką dobrze znanej ci kiedyś osoby i być może z pewnym niedowierzaniem czytasz: „Kochanie, jakoś nie było okazji, by wcześniej powiedzieć Ci, ile dla mnie znaczysz i podziękować za Twoją obecność w moim życiu. Szczególnie gorąco dziękuję Ci za piękno Twoich rysunków. Za koloryt i delikatność twoich pasteli i plastyczność obrazów olejnych. Twoje prace wzruszają i prowadzą mnie na łąki i do lasów. Przypominają o świeżości wiosennych brzozowych listków”.

Autor: Ewa Damentka