W samo południe – 50

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament. Z uwagą przyglądał się jej mały żuczek, który wyszedł właśnie z piasku. Podszedł do kostki i przytulił się do niej. „Ciekawe, czy przyniosła mu odrobinę chłodnej ulgi?” – pomyślała turystka obserwująca żuczka i topiącą się powoli kostkę lodu, którą sama przed chwilą położyła na gorącym pustynnym piasku.

Autor: Ewa Damentka