Przydrożny kamień – 36

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy z ciekawością się im przysłuchiwał i przyglądał. Notował w pamięci gesty i słowa. Przydadzą się, kiedy dojrzeje do tego, żeby spełnić swoje marzenie i napisze powieść lub sztukę teatralną „Przy szlaku zdarzeń”.

Autor: Ewa Damentka