Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były białe, puchate i kojarzyły się z wypoczynkiem. Położyłam się na łące, przypatrując się ich powolnemu ruchowi, a potem nawet nie zauważyłam, jak oczy same mi się zamknęły i zasnęłam, śniąc o białej chmurce, którą podróżowałam, tak jakby była latającym dywanem.
Autor: Ewa Damentka