Na ekranie – 49

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: PRZEPRASZAMY ZA USTERKĘ. ZA CHWILĘ DALSZY CIĄG PROGRAMU.

Aż obudziłam się z wrażenia. Nie pamiętam, co mi się śniło, ale ekran wiekowego telewizora „Neptun” widziałam bardzo wyraźnie. Ile miałam lat, kiedy wyświetlały się takie komunikaty – sześć, siedem? Może osiem? Nie pamiętam, ale myśli poleciały do tamtych lat i ówczesnych dobranocek. Pamiętam „Ptysia i Balbinę” oraz „Jacka i Agatkę”. Może jutro przyśnią mi się kolejne. Z chęcią obejrzałabym jeszcze raz „Misia z Okienka” czy „Smoka Telesfora”.

Autor: Ewa Damentka