Czytelnik z pewnym ociąganiem – 30

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy zamruczał jego kot i przeciągnął się leniwie, sygnalizując, że pora na obiad. Ponieważ jego pan nie zareagował, kot wzmocnił siłę przekazu i podrapał nogę swojego opiekuna. Zadziałało! Pachnące jedzenie szybko znalazło się w kociej miseczce.

Autor: Ewa Damentka