Czytelnik z pewnym ociąganiem – 20

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy zadzwonił dzwonek do drzwi. Otworzył je i zdziwiony zobaczył bohaterów książki, którą właśnie czytał. Przywitali się, przedstawili i grzecznie zapytali, czy mogą wejść do środka. Chcieli po prostu podziękować mu, że z zainteresowaniem czyta ich książkę, a przy okazji napić się herbaty i zjeść w jego towarzystwie ciasto, które ze sobą przynieśli. Rozmowa potoczyła się wartko. Z wielką niechęcią żegnali się i zamiast podejść do drzwi, wskoczyli do książki, która leżała na stole. Czytelnik wziął ją do ręki z ciekawością i ostrożnością. Książka stała się skarbem. Jej wartość wzrosła wielokrotnie.

Autor: Brzozowa Bajdulka