Zapomniana czara zwycięstwa – 45

Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.

W pewnej chwili kobieta zmęczona przygotowaniami do świąt usiadła, by trochę odsapnąć. Wreszcie dała sobie prawo do odpoczynku podczas pracy. Jej serce promieniało z radości. Poczuła w ciele ciepło. Zrozumiała, że nie musi być na stole dwanaście potraw. Lepiej być wypoczętą, uśmiechniętą i w bliskim, serdecznym kontakcie z rodziną.

Autor: Danuta Majorkiewicz