Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.
W pewnej chwili właściciel czary wszedł do pokoju i wziął ją do ręki. Potrzebował jej pomocy. Dodawała mu otuchy i odwagi. Czara znów poczuła swoją moc i to że znowu jest potrzebna.
Autor: Małgorzata