Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.
W pewnej chwili właścicielka czary ocknęła się z letargu i zaczęła sprzątać mieszkanie. Przeglądała wszystkie szafy i szuflady. Obejrzała każdą rzecz – ubrania, papiery, zapasy w spiżarce oraz lodówce i powyrzucała to co niepotrzebne, przeterminowane lub za małe. Umyła ściany i okna, wypastowała podłogę, obejrzała i odkurzyła każdą książkę. W efekcie całe mieszkanie lśniło podobnie jak czara napełniona światłem nadziei.
Autor: Ewa Damentka