Zapomniana czara zwycięstwa spała na regale. Dawno jej nie używano, więc śniła, że powrócą dni chwały, a ona znów będzie użyteczna. Pewnego razu promyk słońca zauważył ją i wlał do niej trochę nadziei, która zaczęła ją leczyć. Rozpuszczała i usuwała osad goryczy z poniesionych porażek, i napełniała czarę swoim światłem.
W pewnej chwili stary człowiek zauważył, że na miejsce zawodnika na podium pracuje często wiele osób. Na szczycie widzimy jedną osobę, ale gdy ona stoi na podium, to cały zespół też „stoi wysoko”.
Autor: Adam