Staruszek z latarnią wyszedł na podwórko, żeby zobaczyć, kto zajechał na podwórze. To przyjechała rodzina, której się nie spodziewał. Dzieci oznajmiły, że przyjechały na ferie, a ich rodzice poprosili o kolację. Dziadek podążył do ziemianki, skąd przyniósł specjały, które miały wystarczyć na kilka dni.
Autor: Adam