Staruszek z latarnią – 37

Staruszek z latarnią wyszedł na podwórko, żeby nareszcie poczuć rodzącą się wiosnę. W jego sercu promieniała radość ze spaceru po podwórku. Czuł na swej skórze pierwsze promienie wschodzącego słońca i lekką poranną bryzę znad rzeki. Nareszcie w jego umyśle zapanował spokój. Powolnym i lekkim krokiem ruszył w stronę rzeki.

Autor: Spacerowicz