Staruszek z latarnią wyszedł na podwórko, żeby pojechać na ryby, na nocny połów. Lubił wędkować przy blasku księżyca. Dookoła cisza. Mógł spokojnie pobyć sam ze sobą i ze swoimi myślami. Ułożyć je i przemyśleć wiele spraw dnia codziennego.
Autor: Danuta Majorkiewicz