Staruszek z latarnią – 19

Staruszek z latarnią wyszedł na podwórko, żeby rozświetlić ciemności. Na niebie nie widać było gwiazd. Było ono zasłonięte chmurami, a mężczyznę zaniepokoiło to, że ktoś chodził po podwórku. Spotkał nieznajomego. Porozmawiał z nim i okazało się, że trafił on przypadkowo nie do tej bramy, co trzeba.

Autor: Danuta Majorkiewicz