Kobieta leniwie przeciągnęła się – 54

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła ozdobną poduszkę, którą trzymał dworzanin stojący obok króla. Na aksamitnej purpurze poduszki wyraźnie widoczne były złote, wysadzane diamentami kajdanki. „Ciekawe dla kogo to…?” – pomyślała kobieta i obudziła się, zastanawiając, czy królewski los rzeczywiście jest tak łatwy i piękny, jak się to jej wcześniej wydawało.

Autor: Ewa Damentka