Niebo rozpogadzało się – 16

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które dawało nadzieję piratom, że uda im się dobić do brzegu jeszcze dziś. Może i była to złudna nadzieja, ale lepsza taka niż żadna – pomyślał Kapitan John Taylor i omiótł wzrokiem swój pokład. „Same pijackie gęby!” – wrzasnął nagle i niewiele myśląc, zdecydował, że trzeba nieco rozruszać załogę.

dla Danusi napisała Daria