Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które jak zwykle tkwiło na swoim miejscu. Nie przejmowało się, czy są chmury, czy nie. Robiło, co do niego należy – świeciło i pozwalało, by świat kręcił się wokół niego.
Autor: Ewa Damentka