Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które puszczało oko do widza. Wystawa nie mogła się obyć bez tego emotikonu. Rozjaśnił on zarówno obraz z chmurami, jak i wszystkie pozostałe obrazy, grafiki i gadżety. Żółte, uśmiechnięte słońce wyzierało z każdej ściany i każdego kąta. Zwiedzający rozpromieniali się na jego widok i wychodzili z wystawy z katalogiem, w którym pełno było zdjęć radosnego słoneczka.
Autor: Ewa Damentka