Niebo rozpogadzało się – 9

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które miało niezwykłą barwę – było jasnofioletowe. Chmury zostały namalowane zielonym kolorem, a niebo żółtym. Fioletowe słońce oświetlało różowe rzeki i szafirowe pola. Granatowe łąki ozdobione były kwiatami we wszystkich kolorach tęczy. Na obrazie brakowało tylko dwóch barw – czarnej i szarej. Malarz nie lubił ich i pomijał we wszystkich obrazach. Teraz, na wystawie, dało się zauważyć sens jego poczynań. Wszyscy zwiedzający byli we wspaniałych humorach, a ci, którzy przyszli w czarnych i szarych ubraniach, nie wyróżniali się z tłumu, bo cała sala oświetlona była kolorowymi plamami światła, które ozdabiały zarówno obrazy, jak i ludzi.

Autor: Ewa Damentka