Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które muskało twarze opalających się ludzi. Miło było tak leżeć, odpoczywać, cieszyć słonecznymi promieniami i głaskaniem lekkiego wiatru. Czysta radość płynęła w ciałach plażowiczów, którzy z wdzięcznością myśleli o słońcu.
Autor: Danuta Majorkiewicz