Początkujący kucharz – 34

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartymi w niej opisami. Książka była bardzo stara. Kucharz trochę czerpał z książki, a trochę improwizował. Często wychodziło z tego coś dobrego.

Autor: Adam

Staruszek z latarnią – 12

Staruszek z latarnią wyszedł na podwórko, żeby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku, czy zwierzęta mają miski i koryta pełne jedzenia, a pies pilnuje dobytku. Potem mężczyzna usiadł sobie na ławeczce przed domem i kontemplował nocne, gwiaździste niebo. Dopiero nawoływania żony skłoniły go do wejścia do budynku. Pora na kolację.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 58

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Zaskoczyło ją, że było tam wiele kobiet. Przyjrzała się im dokładnie. O dziwo, było to same księżniczki. Kobieta początkowo myślała, że zupełnie do nich nie pasuje. Jednak postanowiła zostać w środku i nie wychodzić od razu. Zaczęła się rozglądać po sali i rozmawiać z zastanymi tam kobietami. Wkrótce poczuła, że jest jedną z nich. Uznała również, ku swojemu zaskoczeniu, że bycie księżniczką to całkiem przyjemny i naturalny stan.

Autor: KLS

Stado obłoków – 49

Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były białoszare, rozświetlone na obrzeżach słonecznymi promieniami. Stanowiły natchnienie dla grupki amatorów malarstwa, którzy siedzieli na łące i uwieczniali płynące obłoki na płótnie lub kartonie. Malujący farbami olejnymi patrzyli z odrobiną zazdrości na tych, którzy malowali pastelami i robili szybkie szkice, które pozwalały uchwycić zmieniające się konfiguracje obłoków oświetlonych słońcem.

Autor: Ewa Damentka

Początkujący kucharz – 33

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartymi w niej radami i poradami, jak i co gotować. Warzywa wrzucamy do garnka i zalewamy zimną wodą. Zaś mięso wkładamy do garnka na gotującą się wodę, aby szybko zamknęły się pory w mięsie i dzięki temu będzie ono soczyste.

Autor: Danuta Majorkiewicz