Początkujący kucharz – 11

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartymi w niej wskazówkami.

W kuchni warstwami układały się kolejne zapachy warzyw, pieprzów, soli i korzeni. Kucharz dotarł do końca zestawiania dania: fasolki, bakłażan, różnorodne papryki, czosnek i cebula, podsmażone na oliwie, zapowiadały ucztę, a mieszane warzywa pachniały rozkosznie.

Jeszcze rzut oka do książki, która zapowiadała moment wlania pomidorów bez skórki. Teraz całość trzeba było postawić na małym ogniu, przykryć i poczekać czterdzieści minut, aż ratatouille będzie gotowe. Wtedy kucharz zgasił ogień i zostawił danie na dziesięć minut, żeby odpoczęło. W tym czasie podgrzał chrupiącą bułkę, posypał całość siekaną bazylią i podał na stół.

dla Andrzeja napisała Magda z Dachu

Rozległą dolinę – 33

Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a księżyc ukradkiem zaglądał do okien. W jednym z nich mamusia tuliła malutkie dziecko. Widok ten go rozczulił i aby nadać tej chwili magiczne znaczenie, poprosił, aby kilka gwiazdek zamigało dla maluszka.

dla Adama napisał Patisonek

Początkujący kucharz – 10

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartym w niej przepisem. Pierwszy raz robił to danie i zależało mu, żeby wyszło dobrze. Na szczęście przepis był dla niego zrozumiały. Realizował go starannie, krok po kroku. Jeszcze kilka czynności i danie będzie gotowe. Uff.

Autor: Ewa Damentka

Początkujący kucharz – 9

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartą w niej treścią.

Kucharz dobrze się czuł, robiąc to, co robił. Najlepiej wychodziło mu to, na co się nastawiał.

Lubił, gdy ludzie mówili mu, że z kuchni roznoszą się smakowite zapachy. Ów kucharz miał zasadę, że nie rozmawia przez telefon podczas pracy. Robił to kiedy indziej.

Autor: Adam

Rozległą dolinę – 32

Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a w tafli rzeki płynącej przez dolinę odbijały się miliony gwiezdnych światełek, tworząc bajkowy krajobraz. Mieszkańcy doliny mieli zwyczaj odwiedzać się nawzajem wieczorami. Przychodzili do siebie całymi rodzinami. Rozmawiali. Snuli opowieści z przeszłości, o swych dziadach i pradziadach, poznając się coraz bardziej. Wszyscy mieszkańcy doliny stanowili jedną wielką rodzinę.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Początkujący kucharz – 8

Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartą w niej tabelą ziół. Uczył się, jakie zioła komponować ze sobą nawzajem i z konkretnymi potrawami. Jedne dodaje się w czasie przygotowywania potrawy, a inne na koniec, dodając potrawie indywidualnego smaku.

Autor: Danuta Majorkiewicz