Niebo rozpogadzało się – 38

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które oświetlało domy, chodniki, ulice i skwery zmoczone deszczem i parujące w słonecznych promieniach. Ludzie wyszli z domów, kawiarni i spod wiat chroniących przystanki. Ulice zaroiły się od kolorowych sylwetek osób oddychających miejskim, wyjątkowo świeżym powietrzem.

Autor: Ewa Damentka

Rozległą dolinę – 20

Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a ponieważ niebo było czyste, bezchmurne, wieczorne mgły rozpływały się nad ziemią coraz bardziej i bardziej. Ich delikatne woale przykrywały ziemię, aby wszystko, co w niej rośnie miało ciepło i mogło zdrowo się rozwijać.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 47

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. W sali pełno było dziewcząt równie nieśmiałych jak ona. Po chwili zjawiła się starsza pani wyglądająca jak dobra wróżka. Rozejrzała się z uśmiechem i zapytała:

– Czy któraś z was jest prawdziwą księżniczką?

Dwie dziewczyny nieśmiało potwierdziły.

– Dobrze kochaniutkie, pomożecie swoim koleżankom stać się księżniczkami?

– Jak? – zapytała jedna z nich.

– A jak myślisz? – odpowiedziała staruszka.

Dziewczyna zastanowiła się, potem podeszła do najbliżej stojącej dziewczyny i patrząc jej w oczy powiedziała:

– Witaj siostro.

Wyróżniona dziewczyna chwilę stała milcząca i zaskoczona, potem rozjaśniła się, spojrzała na księżniczkę z uśmiechem i skinęła głową. Patrzyły na siebie, jakby się rozumiały bez słów. U uśmiechem spojrzały na swoje sąsiadki i, patrząc im w oczy, każda z nich wypowiedziała tę magiczną formułkę – „Witaj siostro”…

Po chwili sala była pełna młodych, dystyngowanych księżniczek.

– Co teraz? – zapytała jedna z nich.

– A jak my myślisz? – zainteresowała się staruszka.

– Komu pomóc? Kogo wesprzeć? Jak łączyć bycie księżniczką z codzienną pracą? … – propozycje sypały się z różnych stron.

Słysząc to staruszka uśmiechnęła się i wyszła z sali. Była pewna, że nowe księżniczki poradzą sobie znakomicie. A ona teraz pojedzie do kolejnego miasta, tam też jest dużo księżniczek, które nie są świadome swojego statusu, obowiązków i przynależności do wielkiej wspólnoty księżniczek, anonimowych księżniczek, które w swoim życiu dają piękne przykłady szlachectwa i wielkoduszności połączonych z klasą, skromnością i pokorą.

Autor: Jenczy

Niebo rozpogadzało się – 37

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które oświetlało swoim blaskiem całą przepiękną scenerię. Skądś napłynęły cumulusy grube, białe i ozłocone na brzegach. Tłem były szare, ciężkie chmury burzowe, a błękit powoli odsuwał je wszystkie na boki, czyniąc niebo pełnym nadziei na miseczkę poziomek, ich zapach i słodycz. To była pełnia lata.

dla Danusi napisała Magda z Dachu

Nitki babiego lata – 74

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki. Czym jednak było to wszystko w obliczu tak wielkiej tragedii… Gladys się zakochała. Po tylu latach, w końcu się zakochała, a tego właśnie dnia zrozumiała, że była to miłość tak samo szalona, jak i głupia. Nie można przecież kochać postaci z obrazu!

dla Danusi napisała Daria

Niebo rozpogadzało się – 36

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które przez chwilę świeciło, ale szybko zostało zasłonięte przez następne chmury. Wiele dni w miesiącu było pochmurnych. Sięgając pamięcią do czasów dzieciństwa, przypominam sobie, że słońca było więcej, a w zimowe dni leżał śnieg, który odbijał słoneczne i księżycowe światło.

Autor: Adam