Nitki babiego lata – 76

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki. Był to czas, kiedy lato zaczyna przechodzić w jesień. Niektórzy już wtedy myślą i oczekują kolejnej wiosny. Letnie dni są bardzo długie i energetyczne. To powoduje, że czujemy się dobrze.

dla Danusi napisał Adam

Rozległą dolinę – 25

Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a powietrze przesycone było zapachem wody, zielska i mułu. Było cicho, ptaki przeniosły gdzieś dalej swoje forum dyskusyjne, tylko w oddali słychać było struny gitary. Pewnie ktoś przygotowywał się do wieczornego grania przy ognisku. Siedziałem na pomoście nad rzeczką. Byłem szczęśliwy, chłonąc te wszystkie doznania. Wakacje są cudowne nie tylko dla mnie, ale także mojego laptopa, zegarka, plecaczka. Był sierpień, więc postanowiłem poczekać na spadające gwiazdy, ale zasnąłem i nie zdążyłem żadnej namierzyć i pomyśleć życzenia. Ale wrócę tu za rok, żeby znowu siąść na pomoście, spróbować złapać gwiazdę. Życzenie pewnie będzie już inne…

dla Adama napisał Felek

Młoda kobieta – 48

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Na stoliku leżały czasopisma, wzięła jedno z ich i zaczęła czytać. Nikt nie zwrócił na nią uwagi. Jej myśli kłębiły się coraz bardziej – „Czy jestem ładna? A może wyglądam mało inteligentnie? Czy jestem zgrabna?”. Każda z kobiet będących w lokalu „Klubu Anonimowych Księżniczek” zajęta była sobą i każda oczekiwała, że ktoś się nią zainteresuje. Wszystkie próbowały zwrócić na siebie uwagę. Młoda kobieta wstała i zaproponowała wspólną grę w kalambury. Dzięki temu wszystkie się zintegrowały i współpracowały ze sobą, bawiąc się przy tym doskonale.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rozległą dolinę – 23

Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a w powietrzu unosił się zapach lata. Pachniała łąka i rzeka. Nieopodal był las. Żaby rechotały jakby swobodnie. Latem noc jest krótka, więc można było spodziewać się szybkiego świtu.

Autor: Adam

Rozległą dolinę – 22

Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a księżniczka w wieży tęsknie wyglądała księcia na białym koniu. Jej zamek królował nad doliną i księżniczka dobrze widziała wszystkie drogi i ścieżki. Nawet każdą uliczkę i zaułek miasteczka, które rozłożyło się w dolinie. Niestety, nigdzie nie było widać ani księcia, ani białego konia. Pojawiali się za to młodzieńcy w samochodach – czasami białych.

Autor: Ewa Damentka

Nitki babiego lata – 75

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki… Młoda kobieta położyła się na łące, bezwiednie naśladując pozę pastuszka ze słynnego obrazu „Babie lato” Józefa Chełmońskiego. Wyciągnęła rękę do góry i pozwalała, by delikatne niteczki pajęczyn, unosząc się coraz wyżej i wyżej, muskały jej palce. Ciekawa była, jak wysoko się uniosą i jak daleko dolecą? Pomyślała o swoich marzeniach, tych jeszcze niezrealizowanych, i puściła je, pozwalając, by wznosiły się coraz wyżej i coraz dalej. Ułożyła się wygodniej, zamknęła oczy i zaczęła śnić, że kiedyś te marzenia powrócą i będzie je spełniała jedno po drugim. Uspokojona tą wizją otworzyła swoje serce i umysł na kolejne marzenia. Niech tworzą się i formują… Kiedyś dorosną i wtedy znowu puści je, by następnie powróciły, żeby się spełniać…

dla Danusi napisała Ewa Damentka