Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a mgły dalej otulały dolinę, aż zapanowała mleczna jasność i wszyscy mieszkańcy miasteczka stracili orientację.
Autor: Stokrotka
ćwiczenia literackie
Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a mgły dalej otulały dolinę, aż zapanowała mleczna jasność i wszyscy mieszkańcy miasteczka stracili orientację.
Autor: Stokrotka
Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartymi w niej przepisami. Taka książka to gwarancja bezpieczeństwa, że potrawa się uda i będzie smakować jak obiady u mamy, a może nawet babci…
Autor: Ewa Damentka
Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki. I to właśnie był znak, że lato powoli się kończy, a na jego miejsce przyjdzie wkrótce złota polska jesień, która także może przynieść ciekawe wrażenia. W tym właśnie roku synoptycy zapowiadali, że ta pora roku będzie szczególnie ciepła. Co prawda, kończył się okres kąpieli i plażowania, lecz za to był bliski czas korzystny dla spokojnego łowienia ryb i puszczania latawców, a także spacerowania i zwiedzania różnych uroczych miejsc. Jesień otwierała rozdział dla innych ciekawych przeżyć…
dla Danusi napisał AMK
Początkujący kucharz przygotowywał obiad. Z zapałem płukał, obierał, tarł, kroił, siekał, blanszował, podgotowywał i podsmażał, z uwagą dodając do potrawy kolejne składniki. Zaglądał przy tym do swojej książki kucharskiej, żeby wspomóc swój zapał zawartymi w niej informacjami dotyczącymi przypraw. Każda potrawa dobrze przyrządzona ma swój charakter i smak. Wyważone zachowanie osób też nazywamy dobrym smakiem.
dla Andrzeja napisał Adam
Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które oświetlało piękną dolinę. Widać było uprawne pola, łąki, lasy i rozrzucone gdzieniegdzie gospodarstwa. Jednocześnie, gdy spojrzało się w górę, można było zobaczyć, że ciemne chmury, które jeszcze niedawno zasnuły niebo, są nieduże i odpływają w dal. Błękit nieba, białe obłoki i słońce zaopiekowały się doliną i jej mieszkańcami, dając im przestrzeń, pogodę, ciepło i światło.
Autor: Ewa Damentka
Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a dla spacerujących wieczorny, spokojny spacer był ukoronowaniem dnia. Nagrodą dodającą sił i energii. W owej dolinie usadowiło się miasto w mieście. Dzielnica ogromnego miasta, Dolina Służewiecka, upiększona i rozjaśniona rozgwieżdżonym niebem budzącym w jej mieszkańcach spokój i poczucie bezpieczeństwa.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. I już wiedziała, że trafiła tu nie przez przypadek, pchana jakąś magiczną siłą. Wiedziała, że już nie może się zatrzymać. W końcu nie bała się jutra, była we właściwym czasie i miejscu.
dla Danusi napisał Patisonek
Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a Wielki Wóz stawał się coraz bardziej widoczny. Teraz zrobiło się chłodniej, ale nie było zimno. Aż nie chce się wierzyć, że poza Ziemią człowiek musi się bardzo starać, by przeżyć. Są też na Ziemi miejsca trudne do funkcjonowania. Jednak są również miejsca, gdzie żyje się jak w raju.
Autor: Adam
Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które zaczęło grzać polanę. Wszystko parowało. Było naprawdę przyjemnie. Obserwator zastanawiał się, jak jutro będzie wyglądał dzień. Czy będzie inny?
Autor: Adam
Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a mała żabka ze stawu dołączyła do swoich kuzynek i razem kumkały wieczorną pieśń. Ich rechot słychać było z daleka. Wzbogacała go muzyka cykad. Pachniała woda w stawie, ziemia, trawa i kwiaty. Zapowiadała się ciepła, letnia noc.
Autor: Ewa Damentka