Mała ławeczka – 52

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często malarze uwieczniali na swoich obrazach ławeczkę i wierzbę. Dzięki temu towarzyszyły one ludziom w ich mieszkaniach oraz w galeriach sztuki i na wystawach. Budziły miłe skojarzenia – przypominały o romantycznych randkach i o chwilach nauki przed egzaminami. O urokach poezji, której tomiki czytane były na ławeczce. O chwilach samotnej zadumy i o spotkaniach z przyjaciółmi.

Ławeczce i wierzbie to nie przeszkadzało, bo lubiły towarzystwo. Nigdy się nie nudziły. Gdy brakowało ludzi, toczyły ze sobą długie rozmowy o życiu i zbierały ploteczki ze świata, które przynosiły ciekawskie sroki i wszędobylskie wróble.

dla Darii napisała Ewa Damentka

Niebo rozpogadzało się – 12

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które puszczało oko do widza. Wystawa nie mogła się obyć bez tego emotikonu. Rozjaśnił on zarówno obraz z chmurami, jak i wszystkie pozostałe obrazy, grafiki i gadżety. Żółte, uśmiechnięte słońce wyzierało z każdej ściany i każdego kąta. Zwiedzający rozpromieniali się na jego widok i wychodzili z wystawy z katalogiem, w którym pełno było zdjęć radosnego słoneczka.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 33

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do jakiejś zielonej przestrzeni. Zdumiona patrzyła na przełęcz i wodę. Woda jakby obmywała, ale nie było jej czuć. Spełniała swoją rolę, ale osoba nie była mokra.

Autor: Adam

Mała ławeczka – 51

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często to miejsce odwiedzało dwoje staruszków. Siadali na ławeczce pod płaczącą wierzbą, przytuleni do siebie, trzymając się za ręce. Wiele, wiele lat temu, na tej właśnie ławeczce usiedli razem po raz pierwszy. Poznając się i zbliżając się do siebie, rozmawiali długo, aż zaczął zapadać zmrok. Było to wyjątkowe miejsce. Ciche, spokojne, otulone gałęziami wierzby, jak z zaczarowanego ogrodu. Potem przychodzili tu ze swoimi dziećmi, a następnie z wnukami i opowiadali im bajki o królewnie i królewiczu. I o miejscu pod płaczącą wierzbą, które przynosi szczęście.

Ci, którzy byli tam choć raz, pozostają ze sobą do końca swych dni szczęśliwi.

dla Darii napisała Danuta Majorkiewicz

Niebo rozpogadzało się – 10

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które już zachodziło. To był piękny i ciepły dzień. Kałuże szybko znikały. Powietrze było bardzo świeże. Nad jeziorem zaczęli pojawiać się ludzie. Robili to, co robi się nad jeziorem. Gdy słońce zaszło, dało się wyczuć zapach kiełbasek z ogniska.

Autor: Adam

Młoda kobieta – 32

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, ale po chwili wyszła. Okazało się, że ktoś na szyldzie zapomniał dopisać: „Księżniczek Animalsów”.

Autor: Stokrotka

Niebo rozpogadzało się – 9

Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które miało niezwykłą barwę – było jasnofioletowe. Chmury zostały namalowane zielonym kolorem, a niebo żółtym. Fioletowe słońce oświetlało różowe rzeki i szafirowe pola. Granatowe łąki ozdobione były kwiatami we wszystkich kolorach tęczy. Na obrazie brakowało tylko dwóch barw – czarnej i szarej. Malarz nie lubił ich i pomijał we wszystkich obrazach. Teraz, na wystawie, dało się zauważyć sens jego poczynań. Wszyscy zwiedzający byli we wspaniałych humorach, a ci, którzy przyszli w czarnych i szarych ubraniach, nie wyróżniali się z tłumu, bo cała sala oświetlona była kolorowymi plamami światła, które ozdabiały zarówno obrazy, jak i ludzi.

Autor: Ewa Damentka

Mała ławeczka – 50

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często pory roku lubiły przesiadać na ławeczce pod wierzbą. Schowane przed spojrzeniami ludzi odpoczywały i doglądały parku. Zieleniły liście i trawę, kolorowały liście, potem strącały je z drzew i krzewów, a następnie otulały park puchową śnieżną kołderką. Ławeczka i wierzba lubiły rozmawiać z porami roku i czuły się wówczas bardzo, bardzo ważne.

Autor: Ewa Damentka