Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które sprawiało, że ludzie stawali się radośniejsi. Ich jasne, dobre myśli przyciągały dobre zdarzenia, nasycając ich radością.
Autor: Danuta Majorkiewicz
ćwiczenia literackie
Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które sprawiało, że ludzie stawali się radośniejsi. Ich jasne, dobre myśli przyciągały dobre zdarzenia, nasycając ich radością.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a temperatura spadała. Powietrze było w sam raz dobre do oddychania i odpoczynku.
Autor: Adam
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Kobieta będąca w środku zaprosiła ją, by usiadła. Zaproponowała – „kawa czy herbata? A może ciasteczko?” Była bardzo mila, ale wydawała się sztuczna. Nie czekała na odpowiedzi młodej kobiety. Zaczęła opowiadać o sobie. Nowo przybyła nie przerywała jej, więc ta mówiła, i mówiła. W młodej kobiecie zażenowanie rosło coraz bardziej. Kawy ani herbaty nie dostała, więc pożegnała się i wyszła.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a mieszkańcy wsi z radością spoglądali w niebo. Czyste, rozgwieżdżone niebo zapowiadało na następny dzień dobrą pogodę. Dobry czas na pracę w polu.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które mocno grzało. Wkrótce wiatr ucichł. Turyści wyszli spod wiaty, w której schowali się przed deszczem, i wyruszyli w dalszą drogę. Chcieli zdążyć do schroniska przed zmierzchem.
Autor: Ewa Damentka
Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a księżyc otulony woalem mgiełki przybliżał do siebie planety w takich samych strojach.
dla Adama napisała Magda z Dachu
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła na uroczystość wigilijną. Mogła się ugościć, obserwować rodzinną atmosferę, ale też była niewidoczna dla mieszkańców domu. Dziewczyna pomyślała sobie: „czy to jakiś żart? A może dar”?
Autor: Adam
Rozległą dolinę otulały wieczorne mgły. Na niebie rozświetlały się kolejne gwiazdy, a niepoprawny marzyciel znów patrzył przez okno, marząc o idealnej miłości. Przyzywał ukochaną, której jeszcze nie znał i był przekonany, że rozpozna ją, jak tylko zobaczy. Dolina, mgły, księżyc i gwiazdy dodawały mu otuchy. Wiedziały, że wszystko jest możliwe.
Autor: Ewa Damentka
W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, młoda kobieta pisała listy do nieznanych przyjaciół. Nigdy nie wyjeżdżała z miasteczka. Dzięki znajomym podróżnikom nawiązała kontakty z ludźmi z całego świata. Jeszcze się z nią nie spotkali, ale pisywali często, a ona chętnie odpisywała, szkoląc przy okazji swoje zdolności lingwistyczne. Z każdym starała się pisać w jego własnym języku. Wertowała więc słowniki, niekiedy dodając do listów angielskie komentarze. Niedługo jej przyjaciele podróżnicy wrócą z kolejnych wojaży. Cieszyła się na myśl, że może przywiozą jej nowy adres – osoby, która zechce z nią korespondować. Czuła się tak, jakby cały świat gościł w jej małym pokoiku. A ona starała się być dobrą gospodynią i dbała o swoich gości.
Autor: Ewa Damentka
Niebo rozpogadzało się. Ciężkie chmury odpływały, odsłaniając słońce, które oświetlało rosę na trawach. Wiele osób twierdzi, że chodzenie boso w takich warunkach jest zdrowe.
Autor: Adam