Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i musiała nieco poczekać na odczytanie. Pocztówka przywędrowała z daleka, z miejsca, gdzie było ciepło i kolorowo. Po prostu wakacyjnie.
Autor: Adam
ćwiczenia literackie
Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i musiała nieco poczekać na odczytanie. Pocztówka przywędrowała z daleka, z miejsca, gdzie było ciepło i kolorowo. Po prostu wakacyjnie.
Autor: Adam
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do swojego domu znajdującego się naprzeciw klubu. Usiadła przy oknie i obserwowała wchodzących i wychodzących. Gdy otwierały się drzwi, przez chwilę widać też było wnętrze. Kobieta zamyśliła się… „Klub Anonimowych Księżniczek – co to może być”? Uznała, że trochę jeszcze przyjrzy się jego gościom. Potem zdecyduje, co zrobić. Może warto jednak tam pójść z przyjaciółmi?
Autor: Zyta
Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która miała coś w pyszczku. Rybka chwytała to coś i wypluwała. Widać było, że dla rybki była to doskonała zabawa. Inne ryby obserwowały ją z radością, ale nie podpływały, bo były mniejsze.
Autor: Adam
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do sali pełnej ludzi.
O dziwo, lokal wcale nie przypominał pałacowego wnętrza. Wyposażenie, nakrycia, muzyka i serwowane potrawy przypominały raczej irlandzki pub. Podeszła do baru. Znalazła wolny stołek i usiadła na nim. Zamówiła piwo i zaczęła rozglądać się dyskretnie po sali. Po chwili zapytała barmana:
– Czy dziś dużo jest księżniczek?
– Całe mnóstwo, książąt również – odpowiedział.
– Gdzie? Nie widzę ich – zaprotestowała.
– Przebrali się za zwykłych ludzi i bawią się, jak tylko mogą.
– Co proszę?
Barman uśmiechnął się i wyjaśnił:
– Dla nich to jest atrakcja. Po powrocie do swoich pałaców przebiorą się i znowu będą wiedli książęce życie, z jego przywilejami i ograniczeniami.
– Aha – wydukała młoda kobieta, zastanawiając się, czy barman mówił prawdę, czy tylko sobie z niej żartował.
Autor: Ewa Damentka
Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i cieszyła serce adresatki. Jej najbliżsi przeżywali urlopowy czas, ale byli z nią. Niby zwykła pocztówka, a przekazuje się wraz z nią ciepłe uczucia. Daje poczucie bliskości. Poczucie, że się jest kimś ważnym.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Na kobiety będące w pomieszczeniu patrzyła ze zdziwieniem. Wszystkie były pełne pretensji do świata. Każda coś chciała, czegoś oczekiwała od innych, nie od siebie. Kobieta w pośpiechu wyszła z lokalu. Zrobiła zakupy, ugotowała smakowity obiad i zaprosiła najbliższych.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Ulice wielkiego miasta mokre były od deszczu i odbijały sylwetki przechodzących ludzi. W kałużach widoczne były także kolorowe parasolki, które błyszczały i rozweselały trochę szaro-buro-czarny tłum przechodniów. Również osoby będące w domach czuły wpływ przyrody. Tajemne mierniki spożycia kawy pokazywały podwyższone wskazania. Ktoś, pijąc czwartą kawę, zastanowił się, czy np. sarny w lesie mają jakiś substytut kawy. Dzieci natomiast czekały, aż przestanie padać, by pójść do piaskownicy.
Autor: Adam
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W środku, oprócz nastrojowej muzyki, dobiegał zapach świeżych pączków i ciastek. Kawa była ogólnodostępna i za darmo.
Autor: Adam
Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i bardzo ucieszyła adresatkę. Sędziwa przyjaciółka znowu pamiętała, by wysłać kartkę z okazji jej osiemnastych urodzin. Nieważne, że robi to od kilkudziesięciu lat. Osiemnastka to osiemnastka. Adresatce to bardzo poprawia nastrój – cieszy się wtedy, że jest młodsza od własnych wnuków.
Autor: Ewa Damentka
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do sklepu znajdującego się obok lokalu. Robiąc zakupy, zerkała przez witrynę, patrząc, jakie osoby wchodzą do klubu. Wyszła z pełna siatką i obiecała sobie, że może jutro sama zajrzy do Klubu Anonimowych Księżniczek. Musi tylko wyprasować swoją najlepszą sukienkę, żeby ładnie wyglądać. Da sobie szansę. Może spotka tam ciekawego księcia?
Autor: Ewa Damentka