Kolorowa pocztówka – 37

Kolorowa pocztówka leżała na stole. Przyszła z najnowszą pocztą i leżała zapomniana, przykryta folderami reklamowymi. Dopiero wieczorem, robiąc porządki, mama odnalazła pocztówkę i zaniosła synowi do pokoju. „Niech się ucieszy, że koledzy o nim pamiętają” – pomyślała, kładąc pocztówkę na stoliczku przy łóżku chorego chłopca – „Jak wyzdrowieje, to sam z nimi pojedzie na kolejną wycieczkę”.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 19

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Dalej nikt nie zwracał na nią uwagi. Czuła się dobrze, wreszcie anonimowa, a nie jak wcześniej. Zamówiła czekoladę. Obserwowała otoczenie i snuła plany na następny wieczór.

Autor: Adam

Morskie fale – 56

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży wśród piasku leżały drobne kamyki i muszelki. Znajdowały się tam również rozgwiazdy przyniesione przez fale. Niektórym z nich udawało się z powrotem wrócić do morza. Inne wysychały na słońcu. Leżały na wyspie otoczonej oceanem i marzyły o odrobinie wilgoci. Tak samo dzieje się z ludźmi i czarodziejami. Otoczeni morzem miłości, czasami jesteśmy jej tak głodni, że usychamy z pragnienia. Rozgwiazdy nie mają nóg, więc nie potrafią same wrócić do oceanu. Jednak my potrafimy przypomnieć sobie, że miłość jest wszechogarniająca i możemy otworzyć się na nią w każdej sytuacji. Proszę, pamiętajmy o tym.

Autor: Jęczydusza

Młoda kobieta – 18

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Usiadła przy wolnym stoliku i uważnie rozglądała się. Sala pełna była młodych kobiet. Siedziały przy stolikach same lub w małych grupkach. Wszystkie się rozglądały – podobnie jak ona. I każda z nich patrzyła nieufnie, jakby zastanawiała się, co one wszystkie tu robią. „No właśnie” – pomyślała młoda kobieta – „czego tu szukamy? Czemu się dziwimy? Lokal jak lokal, tylko nazwa trochę dziwna…”

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 17

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła z odwagą, mając w sercu postanowienie, że zmieni się z księżniczki w dojrzałą kobietę i że da radę. I tak się stało.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Skupiony Merlin – 51

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która pływała. Pływała i pływała, i wszystko miała w nosie. Ale tylko do momentu, gdy poczuła głód. Obserwator to wyczuł i postanowił zaczekać chwilę z karmieniem. Rybka wiedziała, że karma już czeka w pudełku i zaczęła się denerwować.

Merlin, widząc to, uśmiechnął się i nakarmił rybkę. Nakarmiona rybka ponownie miała wszystko i wszystkich w nosie. Po prostu pływała.

Autor: Adam

Młoda kobieta – 16

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Tam jej oczom ukazały się leżące, stojące, wiszące i dziwnie wyglądające lalki… Pomyślała, że te lalki nie wyglądają jak księżniczki, są brudne, brzydkie i zepsute. „Przecież jesteśmy anonimowe!” – wykrzyknęła jedna z lalek, na co kobieta aż podskoczyła i w pośpiechu skierowała się do wyjścia.

dla Danusi napisała Daria

Młoda kobieta – 15

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pomieszczenia. Znalazła się w lokalu z lat siedemdziesiątych. Popatrzyła, w jakim klimacie funkcjonowali jej rodzice. Wypiła kawę podaną w szklance i wyszła. „Teraz już inaczej rozumiem pewne rzeczy i zdarzenia” – pomyślała.

Autor: Adam